Zastanawiasz się, czy świat, który nosisz w sobie, jest tylko twoim wyobrażeniem, marzeniem bez szans na spełnienie, nierzeczywistością wymyśloną przez innych zapisaną w książkach z dzieciństwa... Aż niespodziewanie pewnego dnia widzisz go, przypadkowo trafiasz na zdjęcie, film, obraz - to magiczny moment. Coś ci mówi: znajdź go! odszukaj! odważ się! Wybierasz się więc w podróż życia, a twojemu zdziwieniu nie ma końca! Tak, to miejsce istnieje naprawdę! To odkrycie daje Ci siłę i odwagę, aby otwierać się na świat - ten w sobie i wokół siebie, a radość, która Cię ogarnia popycha Cię ku ludziom, aby ich obdarzyć tym bogactwem kolorów i natchnień, które się w sobie odkrywa.

Zapraszam do mojej prowansji, może stanie się też po trosze Twoją.

poniedziałek, 1 listopada 2010

magia złotej jesieni




Magia złotej polskiej jesieni - ulegam jej co roku.
Nie mogę się oprzeć tym ciepłym barwom, odcieniom żółci, czerwieni i brązów. Cieszę się eksplozją kolorów i malowniczością natury, która przybrawszy się w bajeczną suknię wiruje szalonym walcem odcieni, jakby chciała zapamiętać się w tym tajemniczym tańcu podległym czasowi, przemijaniu... I nie dostrzega, że gubi się w nim, zatraca, strząsając kolejne i kolejne liście, owoce i kwiaty, aż naga, osłupiała, drżąca i spłakana deszczowymi łzami, z zamglonym ze smutku wzrokiem, pozwoli się otulić puchowym futrem zimy. Jeszcze wzbrania się przed nią, grymasi, owija mglistą nadzieją, rozrzuca nerwowo splątane mgłą, poszarzałe od zgryzoty włosy, nie chce. Ale już wkrótce...

2 komentarze:

Miło było Cię gościć. Fila ;)