Zastanawiasz się, czy świat, który nosisz w sobie, jest tylko twoim wyobrażeniem, marzeniem bez szans na spełnienie, nierzeczywistością wymyśloną przez innych zapisaną w książkach z dzieciństwa... Aż niespodziewanie pewnego dnia widzisz go, przypadkowo trafiasz na zdjęcie, film, obraz - to magiczny moment. Coś ci mówi: znajdź go! odszukaj! odważ się! Wybierasz się więc w podróż życia, a twojemu zdziwieniu nie ma końca! Tak, to miejsce istnieje naprawdę! To odkrycie daje Ci siłę i odwagę, aby otwierać się na świat - ten w sobie i wokół siebie, a radość, która Cię ogarnia popycha Cię ku ludziom, aby ich obdarzyć tym bogactwem kolorów i natchnień, które się w sobie odkrywa.

Zapraszam do mojej prowansji, może stanie się też po trosze Twoją.

sobota, 27 lutego 2010

Ale jaja!


Zabrałam się za wyklejanie pisanek.To moje pierwsze egzemplarze tego rodzaju, ciągle w tworzeniu.Inspirują mnie kwiatki, bo wiosenne i wdzięczne.Takie pisanki kojarzą mi się ze stylem rokoko.W planach mam jeszcze dwie.Tylko nie bardzo mam pomysł, co z takimi jajami można dalej zrobić?Poukładać w koszyku i postawić na stole? a może powkładać do szklanego wazonu?Dorobić drewniane nóżki i poustawiać w różnych miejscach?Hm.A wydawałoby się, że największym problemem będzie, jak je zrobić!

4 komentarze:

  1. Jolu, dziękuję i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Można też pozawieszać je na wiosennych gałązkach;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgosiu, tak to znakomita podpowiedź, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń

Miło było Cię gościć. Fila ;)