Zastanawiasz się, czy świat, który nosisz w sobie, jest tylko twoim wyobrażeniem, marzeniem bez szans na spełnienie, nierzeczywistością wymyśloną przez innych zapisaną w książkach z dzieciństwa... Aż niespodziewanie pewnego dnia widzisz go, przypadkowo trafiasz na zdjęcie, film, obraz - to magiczny moment. Coś ci mówi: znajdź go! odszukaj! odważ się! Wybierasz się więc w podróż życia, a twojemu zdziwieniu nie ma końca! Tak, to miejsce istnieje naprawdę! To odkrycie daje Ci siłę i odwagę, aby otwierać się na świat - ten w sobie i wokół siebie, a radość, która Cię ogarnia popycha Cię ku ludziom, aby ich obdarzyć tym bogactwem kolorów i natchnień, które się w sobie odkrywa.

Zapraszam do mojej prowansji, może stanie się też po trosze Twoją.

czwartek, 26 stycznia 2012

zakładki do książek i wizytowniki


Zakładki do książek zabieramy do moich znajomych- rodziców pięciu fajnych dziewczynek i półrocznego chłopca.Taki drobiazg, żeby nie korzystać darmo z gościny, jakiej nam udzielą. Mam nadzieję, że upominek się spodoba.
Wizytowniki powstały na sprzedaż i reprezentują różne style. Najbardziej zadowolona jestem z tła, jakie udało mi się dobrać do Mana Lizy, nie widać, gdzie kończy się motyw a zaczyna moje podmalowanie- ciekawe, czy Mistrz Leonardo byłby ze mnie zadowolony... Podobają mi się też ostatnio motywy czarno- lub szaro-białe z główkami dzieci, aniołków lub eleganckich kobiet. Są takie retro, subtelne i delikatne... Zamierzam zrobić jeszcze kilka przedmiotów z ich wykorzystaniem.



Pozdrawiam wszystkich moich gości ; )

2 komentarze:

  1. Śliczne wizytowniki, szczególnie ten anielski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Miro.Ten anielski rzeczywiście sprzedał się od razu!Pozdrawiam Cię gorąco z ciepłego Szczecina.

    OdpowiedzUsuń

Miło było Cię gościć. Fila ;)